Muszę obalić kilka mitów, które często wprowadzają klientów w błąd.

Zacznijmy od tego, że szkło float i szkło Optiwhite mają niemal identyczny podstawowy skład. Różnica polega głównie na zawartości żelaza, a dokładniej tlenków żelaza obecnych w masie szklanej.

W przypadku zwykłego szkła float zawartość żelaza jest większa, co powoduje charakterystyczny zielonkawy odcień widoczny szczególnie na krawędziach szkła. I co ważne — efekt ten staje się coraz bardziej intensywny wraz ze wzrostem grubości tafli.

Powód jest bardzo prosty: im więcej szkła, tym więcej tlenków żelaza znajduje się w całej masie materiału. Działa to trochę podobnie jak w przypadku szkła barwionego w masie — im większa grubość szkła, tym bardziej widoczny i intensywny staje się kolor.

Szkło Optiwhite ma po prostu znacznie obniżoną zawartość żelaza. Proces produkcyjny jest bardziej wymagający, dlatego takie szkło jest droższe. No ale w końcu „premium” zobowiązuje 🙂

Nie oznacza to jednak, że Optiwhite jest całkowicie krystalicznie bezbarwne.

Przy grubości 4 mm może się takie wydawać, natomiast przy większych grubościach bardzo wyraźnie widać, że szkło w przekroju zaczyna wpadać w delikatny błękitny odcień.

Pokażę Wam to poniżej. Uprzedzam od razu — zdjęcie jest bardzo „drastyczne” i w 100% bez retuszu. Robię to głównie w ramach ciekawostki, bo sama pierwszy raz w życiu miałam okazję zaobserwować aż tak intensywny efekt.

Na zdjęciu nawarstwiło się kilka tafli szkła laminowanego 66.2 Optiwhite, a dodatkowo w słoneczny dzień światło idealnie podkreśliło kolor szkła. I rzeczywiście — w takich warunkach bardzo dobrze widać, że szkło ma niebieskawy odcień. Nawet lekko widać efekt fali z hartowania jak dobrze przyjrzycie się na szkło, a raczej to co za nim ( dlatego właśnie nie hartujemy luster – szkło po hartowaniu jest śladowo pofalowane, czego nie widzimy gołym okiem, ale przy lustrze już byśmy zobaczyli – temat na inny wpis 🫣).

Jeżeli więc myślicie teraz, że ktoś kiedyś próbował Wam coś „wcisnąć” albo oszukać Was marketingiem — absolutnie nie, nie na to chcę Was naprowadzić.

Szkło Optiwhite ma jak najbardziej sens i zaraz wyjaśnię dlaczego. Chciałam tylko pokazać, że przy większych grubościach warto mieć świadomość, że ono również posiada swój odcień.

Intensywność błękitu zależy oczywiście od grubości szkła, ale częściowo także od producenta czy nawet konkretnej partii produkcyjnej.

Największa różnica pomiędzy floatem a Optiwhite pojawia się jednak nie na samej krawędzi, ale wtedy, kiedy patrzymy przez szkło — szczególnie w bardzo jasnych wnętrzach.

Zwykły float potrafi wtedy delikatnie „brudzić” kolor i nadawać obrazowi zielonkawy ton.

Pokażę Wam to na przykładzie mojej własnej barierki. Tak — montując ją, powinnam być mądrzejsza 😄 Ale ponieważ było to tylko wypełnienie, nie pomyślałam o tym wcześniej. I uwierzcie mi — dziś irytują mnie w niej już nie tylko ślady małych rączek na szkle, ale właśnie ten kolor i bardzo ciemny zielony przekrój ( a to tylko 44.2 czyli 8mm)

Przy Optiwhite efekt przezierności jest zdecydowanie czystszy i bardziej neutralny.

Bardzo fajny efekt można uzyskać również przy kabinach prysznicowych, szczególnie w jasnych łazienkach. W takich realizacjach rzeczywiście polecam Optiwhite.

Świetnie sprawdza się także przy półkach, podświetlanych witrynach czy bardzo jasnych aranżacjach wnętrz.

Ale jest jeszcze jedna rzecz, na którą szczególnie warto uważać — grafiki na szkle.

Jeżeli decydujecie się na druk grafiki, warto dopilnować, aby był wykonywany właśnie na szkle Optiwhite. Sam dobrej jakości druk jest zwykle dość kosztowny, dlatego dopłata do lepszego szkła często nie będzie już tak odczuwalna, a przy jasnych projektach potrafi naprawdę mocno wpłynąć na finalny efekt.

Gdybym miała podsumować to bardzo krótko:

  • do jasnych wnętrz — ogromne TAK dla Optiwhite,
  • do ciemniejszych aranżacji — często nie widzę większego sensu dopłaty.

Poniżej pokażę Wam jeszcze porównanie na białym i kolorowym tle — sami oceńcie, kiedy różnica rzeczywiście ma znaczenie 🙂

Wyjątkowo się dziś rozpisałam… zazwyczaj jestem bardziej konkretna 😄

Dodaj komentarz

O Blogu

Szkło to piękny, ale wymagający materiał. Na blogu Szklana.com znajdziesz sprawdzone porady, jak świadomie wybierać produkty szklane, unikać błędów i inwestować tam, gdzie naprawdę warto.